sobota, 7 listopada 2015

Świat powoli wariuje.

Witam bardzo serdecznie. 
Niedawno obchodziliśmy Wszystkich Świętych. A dzień wcześniej Halloween, które ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Jeśli o mnie chodzi nie mam nic przeciwko niemu, o ile następnego dnia pójdzie się na groby bliskich zmarłych. Ale nie o tym chciałam napisać w tym poście. 
Wczoraj oglądając telewizję, a konkretnie jedną ze stacji muzycznych, doznałam szoku. Najpierw leciała reklama zupełnie niezwiązany ze zbliżającymi się świętami, a po chwili widzę Świętego Mikołaja pijącego Coca Cole i ciężarówki ozdobione światełkami. Rozumiem, że jest listopada i właśnie wtedy pojawiają się ozdoby świąteczne w witrynach sklepów, ale nie przesadzajmy. Ludzie, mamy dopiero siódmy listopada, poczekajcie, chociaż do trzydziestego. Przez coś takiego tracimy magię świąt. Kiedy byłam młodsza święta zdawały się nie mieć końca, a w tamtym roku zdawały się jednym dniem. Kiedy jest się dzieckiem patrzy się na świat inaczaje. Nie ma zbędnej bieganiny, cieszy się chwilą.
Zastanówcie się nad tym. Zatrzymajcie się i odetchnijcie. Pomyślcie. Proszę.
Tym razem bez zdjęć. 

Trzymajcie się ciepło.
Julia K.

poniedziałek, 14 września 2015

Życiowe cytaty


Cześć wszystkim! 
Nie będę się tłumaczyć moją nieobecnością, bo to bez sensu. Po prostu nie miałam weny i ochoty, aby pisać. Ale wracając do tematu, dzisiejszy post będzie o cytatach, którymi kierujemy się w życiu. No, bo przecież każdy kieruję się jakimś. Prawda? 
Mam nadzieję, że tak. 
Jeśli chodzi o mnie to staram się żyć według tego:  ,, Żyj tak jakby każdy Twój dzień miał być ostatnim - w końcu okażę się, że miałeś racje” - James Thumber.
A jak Wy staracie się żyć? Czym się kierujecie? 
To są moje ulubione dwa cytaty:

,, Człowiek może się obejść 
bez wielu rzeczy, 
ale nie może się obejść 
bez drugiego człowieka.”
Ludwig Borne

,, Zła wiadomość jest taka, że czas leci. Dobra wiadomość jest taka, że ty jesteś pilotem.”
Michael Altusheler

Teraz przyszedł czas na zdjęcia. Dzisiaj będzie tylko jedno. 
Proszę o nie kopiowanie moich zdjęć!


Pozdrawiam!
Julia K.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Wakacje 2015 - Mierzeja Wiślana, Trójmiasto, Półwysep Helski czyli korki i kapryśna pogoda.

Cześć!

Powracam z nowym postem, który obiecałam wcześniej - dużo wcześniej. 
Tak jak wspominałam w poprzednim poście, te wakacje spędzałam nad morzem. Pierwsze pięć dni to był koszmar. Deszcz, wiatr i wszystko z tym związane. Dodatkowo za każdym razem, gdy wyjeżdżaliśmy, musieliśmy stać w korku, co mnie strasznie denerwowało. Chociaż jakby się zastanowić to nie wiem czy znajdzie się osoba, która ma ochotę stać w korku. Wracając do tematu, razem z rodzicami zwiedziliśmy, wiele miast i nie spędziliśmy ani chwili na plaży. Wszystko zaczęliśmy od półwyspu helskiego i miejscowości Hel. Miejsce jak z bajki, piękna plaże, genialne morze i - moja ulubiona atrakcja - fokarium. Mamo, tato dziękuję, że mnie tam zabraliście.
Jeśli chodzi o Mierzeje Wiślaną, to zobaczyłam tam zupełnie wszystko. Każdą miejscowość i atrakcje turystyczną. Jednak największe wrażenie wywarł na mnie Gdańsk i Gdynia. Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam w Trójmieście było Westerplatte. Miejsce niesamowite, które warto zobaczyć - albo, do którego wrócić. Przy okazji pozdrawiam przemiłego żołnierza i bardzo dziękuję za zdjęcie.
Kolejnym miejscem, które mnie urzekło jest Gdańsk i Jarmark Św. Dominika, pod czas, którego miasto zamienia się w bajkę. Gdynia od teraz kojarzy mi się z Akwarium Gdyńskim z niesamowitymi okazjami ryb i płazów. Znowu, dziękuję mamo i tato.


A oto zdjęcia. (Proszę o ich nie kopiowanie bez mojej zgody) 



































































































Pozdrawiam oraz udanego tygodnia.
Julia K.

czwartek, 30 lipca 2015

Najpięknniejsze miejsce w Polsce, czyli drugi post o pocztówkach.

Witam!

Pojęcie najpiękniejszego miejsca w Polsce dla każdego jest zupełnie inne. Jedni uważają góry za miejsce ze swoich marzeń, a inni wybierają drugi koniec ojczyzny, morze i jeziora. 
Osobiście nie mogę się zdecydować. Przez kilka lat chciałam jeździć tylko i wyłącznie w gór, ale od zeszłego roku mam ochotę tylko na morze. 
 Ale teraz cofnijmy się trochę w czasie, a dokładniej o dwa lata. Właśnie wtedy razem z rodzicami wybrałam się po raz pierwszy w Bieszczady, a konkretnie do miejscowości Polańczyk. Trzy dni na południu Polski były fantastyczne. Genialna pogoda i świetne miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć. 

Chodzi mi tu o między innymi zaporę w Solinę i basen w Ustrzykach Dolnych. Niestety, podczas gdy przebywałam w Bieszczadach nie miałam dobrego aparatu, więc zdjęcia dodane poniżej mogą być nie najwyższej, jakości.







Przy okazji chciałabym Was bardzo przeprosić za moją, tak długą nie obecność. Od tygodnia jestem nad morzem, pogoda nie rozpieszcza, a wcześniej miałam problem z Internetem. Ale od teraz obiecuję poprawę. Już niedługo post o moich tego rocznych wakacjach.

Całuję i życzę udanych wakacji.
Julia K.

środa, 1 lipca 2015

Książki, książki. Co ja bym bez was zrobiła?

Cześć!

Jak sam tytuł postu wskazuję, będzie on o książkach. Są one ważną częścią mojego życia i zajmują honorowe miejsce na jeden z szafek w moim pokoju. 


Na moich półkach goszczą przeważnie serie. Jedne dłuższe, drugie natomiast krótsze. Moją ulubiona i jednocześnie zaliczającą się do krótszych jest zdecydowanie „Zostań, jeśli kochasz’’ oraz druga część ,,Wróć, jeśli pamiętasz”



A oto opis pierwszej części


Druga część:


Książka opowiada historię Mii i Adama, która już od pierwszych słów, czyli "Wszyscy uważają, że winien był śnieg. I w pewnym sensie to prawda" sprawiają, że ma się ochotę czytać to dalej. Dowiedzieć się czego winien był śnieg. Tak przynajmniej było w moim wypadku. 
Książka jest niesamowita, pełna rozmaitych uczuć. Wszystko od szczęścia po smutek. Swietnie opisane przez niesamowitą autorkę Gayle Forman. 
Na stronie lubimycztyać.pl znajdziecie więcej recenzji, które skłonią was do przeczytania tych książek.

Tak samo jak w przypadku pocztówek, tylko tutaj raz w miesiącu, będę wstawiała zdjęcie oraz krótką notkę o moich książkach. 

Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że dzisiaj powinien pojawić się noty post o kartkach pocztowych, ale w wakacje wszystkie dni są dla mnie sobotą. Nie wiem jak u Was, ale myślę, że tak samo. 

Pozdrawiam i życzę udanych wakacji.
PS. Wyjeżdżacie gdzieś? Chętnie dowiem się gdzie!
Julia K.




środa, 24 czerwca 2015

Send a poscard - czyli skąd pomysł na ten tytuł

Cześć!
Chciałabym opowiedzieć Wam dlaczego blog nosi taką nazwę.
Jednym z czynników, był przepiękny szablon, który znalazłam na stronie Szablonownica. Na początku ten szablon został wykonany na innego bloga, ale on już nie jest aktywny, tak, więc bez przeszkód mogłam go pobrać. Drugim czynnikiem jest moje małe hobby, którym jest zbieranie pocztówek z miejsc, w których byłam.






I dodatkowo pomyślałam sobie, że skoro zbliżają się wakacje trzeba wprowadzić na bloga, coś, co jest z nimi związane. Tak, więc od dzisiaj w każdą środę będę dodawała zdjęcia pocztówek z miejsc, w których byłam. W tą środę wstawię pocztówki z nad morza i zdjęcia mojego autorstwa, które tam zrobiłam. Mam nadzieję, że to się Wam spodoba. 
 Zapraszam do oglądania zdjęć.













W tym poście to wszystko. Całuję Was mocno i mam nadzieję, że notka się podoba.
Julia K.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Samotni jak maki w polu.

Hejka wszystkim!
Dawno mnie nie było? Niestety zdaję sobie z tego sprawę. Zbliża się koniec roku i miałam pełne ręce roboty. Zaczynając od organizowania finału projektu edukacyjnego z języka angielskiego, kończąc na prowadzeniu jednej z konkurenci podczas festynu rodzinnego, który miał wczoraj miejsce.
Do tego wszystkiego dochodzi alergia na pyłki. Po prostu żyć nie umierać, jak mawia moja babcia.

Ale znalazłam czas na zrobienie nowych zdjęć, które mam nadzieję, spodobają się wam. A oto i one:





Ponownie chciałabym przypomnieć, że zdjęcia są wykonywane przeze mnie i proszę o nie kopiowanie ich bez mojej zgody. 

Chciałabym powiedzieć coś do zdęcia z makiem. W tej fotografii chciałam przedstawić rzecz, która tak na prawdę dotyczy każdego z nas. W zbożu przecież to nie był jeden mak, obok niego rosły jeszcze dwa inne. Tyle, że tamte były od niego odwrócone. I tak samo jest w naszym życiu. Niby w koło nas jest tylu ludzi i wszyscy podają się za naszych przyjaciół, ale kiedy przyjdzie, co, do czego, to zostajemy całkiem sami. Przykre, ale prawdziwe. Mam nadzieję, że udało mi się przedstawić to na zdjęciu powyżej. 

 A teraz przejdźmy do tego, czego według Was brakuję na blogu. O czym chcielibyście przeczytać i co zobaczyć. Czekam na komentarze oraz maile pod adresem juka0617@gmail.com
Pozdrawiam!

Julia K.

sobota, 23 maja 2015

Witam. Dzień dobry. Cześć.

Hej!
Zakładam ten blog, ponieważ jestem dziewczyną z bogatego domu, mam wszystko, co chcę i nie wiem, co zrobić z wolnym czasem. W mojej głowie są jedynie myśli o tym jak poderwać chłopaka, i która mini jest lepsza. Czarna czy może różową?

...

Dobra, przecież żartuję. Nie jestem aż tak płytka. Tak w sumie to w ogóle nie jestem.
Tak myślę.
Na samym początku ten blog miał być o urodzie, modzie i w ogóle. Tylko kiedy go tworzyłam pomyślałam "Czy ty naprawdę chcesz o tym pisać? Przecież to nie jest twoją pasją!" Właśnie dlatego blog "Pozytywnie nastawiona do życia"będzie moim wirtualnym pamiętnikiem, który każdy może przeczytać. Będę zamieszczać na nim zdjęcia, recenzję książek (a mam ich sporo!), obrazki, które wygrzebie na końcu internetu. Ogólnie będzie tu wszystko. 

Mam nadzieję, że zachęciłam was do przeczytania kolejnej notki, która pojawi się już niedługo.
Jeśli spodobał się Wam ten post skomentujcie, wyraźcie swoja opinię


Całuje Was mocno!

Julia K.